Etykiety

czwartek, 9 maja 2013

today.

Dzisiaj troszkę mojej codzienności. A raczej niecodzienności, bo od wczoraj świętuje Juwenalia :) W każdym razie troszkę o tym co się dzieje w moim życiu.

Wczoraj byłam z moim partnerem (K.) pierwszy raz od 2 tygodni na treningu (tańca towarzyskiego, jakby ktoś nie pamiętał), bo K. był chory. W niedzielę mamy jechać na turniej, ale po wczorajszym treningu jakoś tego nie widzę, bo szło nam okropnie. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie lepiej. 

Wieczorem wpadłam do mieszkania na 15 minut i pojechałam ze znajomymi z kierunku na akademiki na grilla, bo było tzw. noc grilli. Siedzieliśmy tam do 2 i świetnie się bawiliśmy. Później zahaczyliśmy jeszcze na klubonalia (za 12zł wstęp do 12 klubów), gdzie również było super, ale nie wytańczyłam się za bardzo, bo byłam zmęczona i wróciłam do mieszkania po 4. Bawiłam się wyśmienicie :D

Dzisiaj mój przyjaciel R. namówił mnie na pójście w pochodzie juwenaliowym. W zasadzie dołączyłam do nich pod koniec, ale było całkiem przyjemnie. Po pochodzie byliśmy na lodach, po czym wróciłam do mieszkania, troszkę popracowałam i teraz do Was piszę :)

Dzisiaj jeszcze czeka mnie trening, przez co niestety ominie mnie koncert Łąki Łan, ale trzeba mieć jakieś priorytety. Po treningu raczej pasuje z imprezami. Ale jutro P.I.W.O night :)

U Was też się tyle dzieje, czy jest trochę spokojniej? Może są tutaj jacyś maturzyści?
Buziaki ;**

4 komentarze:

  1. juwenalia we Wrocławiu też trwają!!

    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, bo ja właśnie we Wrocławiu świętuje ;)

      Usuń
  2. wow powdzenia na turnieju :))

    oo kurcze to wydajnosc pierwsza klasa ;o

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz:)
Codziennie wywołujecie uśmiech na mojej twarzy;D
Staram się wszystkim wam odwdzięczać.
Zachęcam do obserwowania;)